Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

List kochanki

Droga Ireno! Żyjemy dzięki naszym słabościom. Potępisz mnie za to, wiem. Powinnam przynajmniej teraz wykazać chociaż odrobinę rozsądku i nie pisać do Ciebie, ale muszę komuś o tym opowiedzieć. Próbowałam wyspowiadać się z mojego grzechu, ale obawiam się, że ksiądz nie udzieli mi rozgrzeszenia. Lepiej łudzić się, że Bóg po śmierci da mi jakąś szansę, prawda? Bardzo boję się tego, co teraz będzie. Boję się, że przyjdzie ponownie i zażąda zapłaty. Bo wiesz, droga przyjaciółko… Obawiam się, że zaprzedałam się diabłu. Pamiętasz, że zawsze byłam wstydliwa? Chłopcy nie zwracali na mnie uwagi i przez całą młodość tylko jeden zaprosił mnie na tańce. Był chudy, patyczkowaty wręcz, nosił długą brodę, a na twarzy miał ślady po ospie. Dałam mu wtedy szansę, mimo że nie poczułam do niego ani krztyny sympatii. Na pewno jest miły i mądry ⎼ pomyślałam, założyłam najładniejszą sukienkę w nadziei, że zakochają się we mnie wszyscy chłopcy z potańcówki. Jaka ja byłam głupia wiem tylko sama ja...

Najnowsze posty

01. Gość w dom, Bóg w dom